Skip to content

Off-road z Kemeru: kamieniste szlaki, leśne strumienie i błotniste przeprawy

Terenowa część dnia z Kemeru to kamień i woda, a nie kurz i otwarta równina. Kolumna skręca od wybrzeża w głąb lądu, asfalt się kończy, a jeepy jadą kamienistymi traktami w górę, w sosnowe lasy Taurusu, przecinając leśne strumienie, w których woda jest mętna, a bryzgi sięgają tylnych rzędów. Jadą Państwo jako pasażerowie otwartym 4x4 z zawodowym kierowcą za kierownicą; cały dzień trwa około 7 godzin razem z postojem nad strumieniem i obiadem.

Gdzie nad Kemerem kończy się asfalt

Dzień zaczyna się na asfalcie, na hotelowej drodze przez Beldibi, Göynük i Çamyuvę, a potem z niej schodzi. Kolumna skręca w głąb lądu i wspina się ku sosnowym lasom nad pasem hoteli; gdzieś na tym podjeździe droga po prostu przestaje być utwardzona. Od tego miejsca pod kołami jest ziemia i kamień, aż zjazd sprowadzi Państwa z powrotem po południu.

To, co następuje, nie jest krótkim zjazdem na polną drogę dla zdjęcia. Cała reszta trasy jest tam wysoko — strumień, punkty widokowe, restauracja — więc odcinek terenowy jest drogą do wszystkiego, co dzień zawiera, a nie doczepionym dodatkiem. Program postój po postoju opisuje strona wyjazdu z Kemeru.

Nawierzchnia: kamień pod oponami, a nie wyrównany szuter

Nasz zapis trasy dla tego pasa mówi o kamienistych traktach i najważniejsze słowo w tym zdaniu to kamienistych. Wyrównana droga gruntowa jedzie się gładko i kurzy; kamienisty szlak nie. Jeep porusza się pod Państwem bez przerwy, drobno i nieprzewidywalnie: przednie koło wchodzi na kamień, nadwozie się przechyla, tył opada — i tak przez długie odcinki, a nie w pojedynczych momentach.

Dlatego każdy opis tego dnia mówi, żeby się trzymać. Przed Państwem jest uchwyt i jest czas, żeby usiąść porządnie; czego nie ma, to chwili na stanie bez asekuracji z aparatem w obu rękach. Drobiazgi jadą lepiej w torbie niż na kolanach, a okulary przydają się bardziej na sznurku niż na głowie.

Leśne strumienie i dlaczego woda jest tu mętna

Ten pas nie ogranicza się do jednej przeprawy przez rzekę. Podczas wjazdu leśne strumienie raz po raz przecinają koleinę, a jeepy jadą przez nie, nie dookoła; zapis nazywa to błotnistymi przeprawami wodnymi, co uczciwie opisuje, co koło robi z płytkim korytem. Gdy tylko pierwszy pojazd wjedzie do wody, robi się ona brunatna, a wszyscy z tyłu jadą właśnie przez to.

W otwartym jeepie przeprawy docierają jako bryzgi, a najwięcej dostają tylne rzędy. Latem między przeprawami jeepy dodatkowo oblewają się nawzajem, więc mokro jest roboczym stanem tego dnia, a nie wpadką na jego końcu. Zimowe kursy jadą zakrytymi jeepami i bez zabaw wodnych.

To jest wjazd pod górę, a punkty widokowe są tego dowodem

Trasa równomiernie zyskuje wysokość od wybrzeża i widać to po tym, dla czego kolumna się zatrzymuje. Wcześniejsze punkty widokowe patrzą na zielone doliny; późniejsze, wyżej, oglądają się na wybrzeże Morza Śródziemnego, z którego Państwo wyruszyli. Jak wysoko — na tej stronie nie napiszemy, bo zapis operacyjny tego nie mierzy, a my nie wymyślamy liczb, które mają brzmieć imponująco.

Nachylenie kształtuje charakter jazdy tak samo jak kamienie. Podjazd po luźnej nawierzchni to niska prędkość i dźwięk silnika zamiast rozpędu, a popołudniowy zjazd jest jeszcze wolniejszy. Kto liczy na szybką jazdę, uzna ten dzień za wolniejszy i bardziej rozważny, niż sugerują reklamowe zdjęcia jakiegokolwiek safari jeepem.

Błoto po deszczu, kurz przy suchej pogodzie

Ten sam szlak zachowuje się inaczej w różnych tygodniach, a oba stany obejmuje jedna linijka listy rzeczy, którą publikujemy dla każdego wyjazdu: zakryte buty, którym nie zaszkodzi woda i kurz. Na tym pasie obie połowy tego zdania zarabiają na siebie — błoto wyrzucane z przepraw i kurz z suchych odcinków pomiędzy nimi.

Pogody nikt tutaj nie obiecuje i my też tego nie robimy. Jeśli warunki czynią wyjazd niebezpiecznym, dzień zostaje bezpłatnie przeniesiony na inną datę albo odwołany; decyduje o tym bezpieczeństwo, a nie lista rezerwacji.

Pojazdy i ci, którzy nimi kierują

Letnie wyjazdy jadą otwartymi 4x4, 8-10 gości w jeepie, a kolumna trzyma luźny szyk, żeby każdy pojazd miał miejsce na zakrętach i nie jechał w kurzu poprzednika. Zimą flota przechodzi na zakryte jeepy, co wyraźnie zmienia charakter dnia i całkowicie usuwa zabawy wodne.

Każdym jeepem kieruje zawodowy kierowca, a goście pozostają pasażerami od porannej bramy po tę na koniec dnia. W tym produkcie za kierownicę nie siada nikt, w żadnym wieku i na żadnym odcinku szlaku — jeśli szukają Państwo jazdy własnoręcznej, to nie jest ten dzień.

Komu to wyda się zbyt wyboiste

Odradzamy ten dzień kobietom w ciąży oraz osobom z dolegliwościami pleców lub karku, a ostrzeżenie dotyczy dokładnie opisanej wyżej nawierzchni: wielu drobnych wstrząsów przez wiele godzin, a nie jednej efektownej przeszkody. Prosimy powiedzieć nam przed wejściem do jeepa, a nie po pierwszym podjeździe, bo jeep w kolumnie na górskim szlaku nie jest miejscem, w którym da się kogoś wygodnie wysadzić.

Małe dzieci jeżdżą — przedziały wiekowe są takie same jak na każdym innym wyjeździe — ale na wyboistych odcinkach dorosły musi je trzymać i mieć do tego wolne ręce. Pełny obraz dla rodziny, łącznie z tym, co dziecko robi przez resztę dnia, znajduje się tam, gdzie omawiamy dzieci na szlakach tego pasa.

Jak to wypada na tle pozostałych wyjazdów

Każdy z pięciu pasów tego organizatora ma własną nawierzchnię i własną wodę i są to naprawdę różne dni: to, co zapisy opisują dla Kemeru, to kamień, leśny strumień i błoto, a nie ten sam teren pod inną nazwą. Jeśli wciąż wybierają Państwo między pasami, a nie w obrębie jednego, terenowy charakter wszystkich pięciu wyjazdów w regionie porównano na osobnej stronie.

Jeśli powyższy opis to dokładnie to, po co Państwo przyszli, reszta jest prosta: rezerwacja nie wymaga karty ani zaliczki, odwołać bez opłat można aż do 24 godzin przed wyjazdem, a należność reguluje się w euro w dniu wycieczki. Proszę wybrać datę i zarezerwować terenowy dzień z Kemeru albo najpierw zapytać na WhatsAppie pod +90 536 603 75 84.

Pytania

Pytania o tę wycieczkę

Jak wyboiste są trakty na safari jeepem z Kemeru?
Na tyle, że nasz własny zapis nazywa je kamienistymi traktami, a kobietom w ciąży i osobom z dolegliwościami pleców lub karku odradzamy ten dzień. Proszę liczyć się z ciągłym ruchem po kamieniach przez długie odcinki, a nie z jedną przeszkodą i gładką drogą po niej.
Czy mogę sam prowadzić jeepa?
Nie. W każdym jeepie jest zawodowy kierowca, a goście przez cały dzień jadą jako pasażerowie. W tym produkcie nie ma opcji jazdy własnoręcznej.
Czy jeepy są odkryte?
Latem tak — otwarte 4x4 z 8-10 gośćmi w jeepie. Zimowe kursy jadą zakrytymi jeepami, a bitwy wodne są z nich wyłączone.
Czy naprawdę jedziecie przez wodę?
Tak. Leśne strumienie przecinają koleinę podczas wjazdu i jeepy przez nie przejeżdżają; przeprawa robi się mętna, gdy pierwszy pojazd zmąci koryto. W otwartym jeepie bryzgi sięgają tylnych rzędów.
Jaka część dnia jest poza asfaltem?
Nie publikujemy liczby, bo nasz zapis operacyjny tak dnia nie dzieli. Mówi natomiast, że wszystkie postoje trasy — górski strumień, punkty widokowe i restauracja — leżą powyżej miejsca, w którym kończy się utwardzona droga.
Co się dzieje, gdy pada deszcz?
Mokry szlak jest bardziej błotnisty, a nie odwołany z automatu. Jeśli warunki czynią wyjazd niebezpiecznym, bezpłatnie przenosimy Państwa na inną datę albo odwołujemy; decyduje bezpieczeństwo.
Czy to zbyt wyboiste dla dzieci?
Dzieci w wieku 4-12 lat jadą według stawki dziecięcej, maluchy 0-3 bezpłatnie, więc jeździć mogą. Ale na kamienistych odcinkach dorosły musi trzymać małe dziecko i mieć do tego wolne ręce.
W co ubrać się na część terenową?
Zakryte buty, którym nie zaszkodzi woda i kurz, ubranie odporne na błoto, strój kąpielowy pod spodem na postój nad strumieniem i wodoszczelną torbę na telefon. Ręcznik i sucha zmiana ubrania mocno poprawiają drogę powrotną.